Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bordo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bordo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 stycznia 2014

Nothing compares

"Nothing compares" 

1. You were calling her like once a month
after a quarrel, so tired and sad.
You were always talking that You don’t really care.
Still the same story about the finale end.

She used to listen, You used to talk.
She become accustomed to be the second one.

Ch: Since You took Your past away, You say:
“Nothing compares, nothing compares…”
Since You dared do forward step, You say:
“Nothing compares, nothing compares
With her, with her”
You say: … “Nothing compares with her, with her…”

 2. One day You said  to her You want to be more that friend.
And those words made her confused and afraid
Even though she tried hard to get You out of mind
You didn’t let her passing You by.

Now You are the listener and she still talks.
But she become accustomed to be the only one.

Now her hand entwined with You hand.
You are not the same since that one step.

09.01.14 - Klaudia Budner





      fot. M

Natchnienie zawsze przychodzi niespodziewanie...
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru, KM.

poniedziałek, 30 września 2013

It's all about passion

To nie nasze zdolności, nie talent, to nie umiejętności, które zdobywamy.
To pasja, ona daje nam szczęście.
Spontaniczne, niewymuszone uleganie chwili inspiracji, natchnienia.
Tu chodzi o przekazywanie innym moich emocji i pragnień, 
każdy dźwięk to cząstka mnie. 
Oni słyszą, kiedy mam zły dzień, kiedy tracę wiarę, kiedy opadam z sił.
Oni czują, kiedy mam ochotę dzielić się swoją radością, kiedy jestem szczęśliwa, tak po prostu.









Zapraszam do zaglądania na mój kanał na YT klikając w link "Muzyka" pod nagłówkiem.
Oraz na facebooka KREATYWNA : ) 
Tymczasem mam dla Was mój najnowszy cover WRECKING BALL by Miley Cyrus



Pozdrawiam, KM.

czwartek, 7 marca 2013

Pierwszy krok

                 To niesamowite jak ogromną siłę ma wiara 
w marzenia. Czuję, że małymi krokami zbliżam się do realizacji muzycznych celów. Jestem taka szczęśliwa! Jeszcze tylko kilka dni, abym mogła podzielić się z Wami częścią mnie!


 "Im częściej myślimy i mówimy o swoich marzeniach 
tym bardziej realne stają się z każdym dniem"






Dziękuję, że jesteście. Dajecie mi motywację, energię, radość, wiarę. 

FACEBOOK KM
YOU TUBE
FACEBOOK MUZYCZNY

Pozdrawiam, KM.

poniedziałek, 25 lutego 2013

Warto śnić

                   To ja jestem tą, która od zawsze żyła dziecięcymi marzeniami. To ja wciąż wierzę w bajki, ich prosty przekaz i pozornie banalne morały, a jednak przy głębszym zapoznaniu mające ogromną, ponadczasową wartość. To ja zawsze wzruszam się na  banalnych komediach romantycznych opartych na podobnych wątkach, o zaskakująco przewidywalnej treści, trywialną fabułę. Lubię dostrzegać w nich symboliczne znaczenie, przez innych tak często nieuchwytne i bagatelizowane. Przeglądając stare fotografie wracam pamięcią do przeszłości, ogarnia mnie ten sentymentalny i melancholijny stan, który jest źródłem wielu głębokich refleksji i przemyśleń. Nie potrafię ukrywać swoich uczuć, mimowolnie uzewnętrzniam się i okazuje swoje emocje, czego w konsekwencji często żałuję. Z pozoru błahe kwestie wywołują nieuzasadnione przeżycia wewnętrzne charakterystyczne dla bohaterów romantycznych. Można mi zarzucić, że nie traktuję życia poważnie, że do wielu spraw podchodzę bez rozsądku, że zbyt często uciekam w świat marzeń i fantazji. Działam spontanicznie pod wpływem uczuć, podejmuję decyzje bez namysłu i często ambitnie wyznaczam sobie cele, których nie realizuję bo brak mi wytrwałości i wiary w sukces. Zamiast spełniać swoje marzenia wciąż czekam na wskazówkę . Każdego dnia obserwuję ludzi, którzy potrafią konsekwentnie dążyć do własnego celu spełniają swoje aspiracje. Nie potrafię zrozumieć dlaczego pozwalam rozproszyć się pozytywnym słowom uznania i afirmacji, dlaczego jedno słowo jest w stanie przywrócić zwątpienie. Chcę uciszyć ten powracający wewnętrzny głos pełen pretensji i żalu do losu, do samej siebie.


           Pasja daje mi tak wiele radości i satysfakcji, a mimo to zaniedbuję ją i nie potrafię jej się oddać. Nie mówię tutaj nawet o pełnym poświęceniu, ale dla samej siebie powinnam małymi krokami się realizować. Raz na jakiś czas dać sobie szanse na ten mały sukces, na chwilę motywacji i natchnienia. Potrzebuję ciszy, by rozbudzić w sobie te najpiękniejsze uczucia i inspiracje. By na nowo zauroczyć się dźwiękiem, słowem. By przelać na kartkę swoje myśli, pragnienia, słabości, miłość. By wnikną w mój własny, twórczy świat.

           Chcę walczyć, chcę wierzyć. Teraz wszystko zależy ode mnie. Marzenia, pasja, uczucia. Chcę tworzyć dla innych, ale przede wszystkim dla siebie, by nie żałować, by z uśmiechem powracać do wspomnień. To nie są tylko marzenia, mogę sprawić by stały się częścią mojego życia, częścią mnie.

"Nie chcę żałować straconych chwil,
Nie chcę marnować kolejnych szans,
Nie chcę pamiętać raniących słów,
Chcę dziś wierzyć uwierzyć, że warto śnić..."

Pozdrawiam, KM.

czwartek, 7 lutego 2013

By marzenia stały się przyszłością

        Wystarczy wstać dokładnie wtedy, kiedy budzik dzwoni 
po raz pierwszy, by poczuć satysfakcję z realizacji celu. Konsekwencja jest fundamentem sukcesu Nie trzeba zdobywać gór, najważniejsza jest wytrwałość. Jeśli będziemy małymi krokami podążać na swoimi marzeniami wszystko jest możliwe. Kiedy zaczynamy dostrzegać najdrobniejsze powodzenia jesteśmy coraz bliżej zwycięstwa. Jeśli zaczniemy doceniać swoje działania wykształci się w nas wiara w swoje siły i poczucie dumy. Najważniejsze to konsekwentnie realizować każdy, nawet ten najdrobniejszy codzienny cel. Nie zdajemy sobie sprawy jak ogromny wpływ mamy na swoją przyszłość. W dzisiejszych świat daje nam ogromne możliwości, żeby spełniać swoje marzenia. 
Ale nikt nie zrealizuje ich za nas. To od nas zależy jak wysoko zajdziemy. Zacznij już dzisiaj i nie szukaj wymówek, bo Ty sama jesteś swoją największą barierą. Zrób to dla samej siebie, bądź dla innych wyrzutem sumienia i motywacją do działania. Żyj tak, by za kilka lat nie mieć sobie do zarzucenia, że nie próbowałaś. Żyj tak, marzenie stało się przyszłością.

Pozdrawiam, KM.